Strony

sobota, 10 maja 2014

KRUCHE PALUSZKI Z ABERDEEN

Maślane, kruche paluszki rodem ze Szkocji, która słynie z podobnych wypieków - znanych powszechnie jako shortbread. Paluszki są niezwykle łatwe i ekspresowe do wykonania, a po upieczeniu dosłownie rozpływają się w ustach. Za ich smak odpowiada masło - margaryna w tym przypadku nie jest najlepszym zamiennikiem. Kruche, maślane ciasto dobrze przechowuje się do 2 tygodni w szczelnie zamykanym pojemniku. Paluszki są idealne do popołudniowej herbaty bądź kawy.




SKŁADNIKI (na 22 sztuki):
280 g mąki pszennej
50 g mąki ryżowej
szczypta soli
75 g cukru, najlepiej pudru, oraz trochę do oprószenia
250 g masła w temperaturze pokojowej

WYKONANIE:
Przesiej do miski oba rodzaje mąki i sól, a potem wymieszaj z cukrem. Dodaj masło pokrojone na małe kawałki i utrzyj z suchymi składnikami, tak by masa przypominała bułkę tartą. Następnie zagnieć ją na gładkie ciasto bez dodatku jakiegokolwiek płynu. 

Posmaruj masłem formę o bokach 27x23 cm. Ciasto rozwałkuj, przenieś do formy. Wyrównaj jego wierzch wypukłą stroną łyżki i nakłuj widelcem. Ciasto piecz w 170° przez 35-40 minut na złoty kolor. Jeszcze ciepłe natnij na 22 paluszki, po czym ostudź w formie i zimne pokrój ostrym nożem. Przed podaniem posyp cukrem pudrem.






Smacznego!

Przepis pochodzi z książki Przysmaki na podwieczorek, z serii Smaki świata. Złota kolekcja przepisów.



   

czwartek, 1 maja 2014

LIPSKIE TARTALETKI

Dziś mam dla Was idealną przekąskę na majowy piknik:) Lipskie tartaletki zawierają pyszne nadzienie migdałowo-malinowe. Są one wariacją na temat Linzertorte z sąsiedniej Austrii - kruchego cytrynowego ciasta z dżemem. Lipsk to najliczniejszy ośrodek Saksonii i drugi, po Berlinie, Niemiec Wschodnich. To właśnie w nim powstały te małe tartaletki, zwane lokalnie „lipskimi skowronkami”. Piecze się ich tu bardzo dużo, zwłaszcza na coroczne słynne Targi Lipskie. Ciasteczka można zamrozić w szczelnie zamkniętych pojemnikach - zachowują świeżość do 2 miesięcy.   




SKŁADNIKI (na 8 sztuk):
100 g masła w temperaturze pokojowej
150 g mąki
40 g cukru
1 żółtko
kilka kropli ekstraktu waniliowego

Nadzienie:
2 jajka
50 g masła
100 g cukru
50 g mielonych migdałów
8 łyżeczek dżemu malinowego
cukier puder do posypania
szczypta soli

WYKONANIE:
Wysyp mąkę na blat i zrób pośrodku dołek. Dodaj cukier, masło pokrojone na kawałki i żółtko. Wlej do składników kilka kropli ekstraktu waniliowego rozpuszczonych w 1 łyżce zimnej wody. Wyrób całość ręcznie na miękkie ciasto, zawiń je w folię i włóż do lodówki na 30 minut.

Natłuść 8 foremek na tartaletki i wyłóż je cienko rozwałkowanym ciastem. Ścinki ciasta rozwałkuj i wytnij z nich radełkiem cienkie paski. Nagrzej piekarnik do 190°C i rozgrzej w nim blachę do pieczenia. 

Przygotuj nadzienie: oddziel żółtka od białek, a potem ubij białka ze szczyptą soli na sztywną pianę - ja ubiłam pianę z trzech białek, dodatkowo z tego pozostałego z wyrabiania ciasta, nic się przecież nie mogło zmarnować:) Utrzyj masło z cukrem na puszystą masę, po czym wmieszaj żółtka. Następnie dodaj mielone migdały oraz pianę z białek i wymieszaj. 

Rozsmaruj na każdej tartaletce łyżeczkę dżemu, po czym nałóż do środka po 2 łyżeczki nadzienia. Zwilż wodą paski ciasta i ułóż na krzyż na każdej foremce. Ustaw naczynka na rozgrzanej blasze i piecz 20-25 minut na rumiany kolor. Wyjmij jeszcze ciepłe z foremek i ostudź. To ważne, aby wyjąć gorące ciastka z foremek najszybciej jak to możliwe, gdyż inaczej na skutek skraplania się pary wodnej między spodem a foremką ciasto stanie się wilgotne i zbyt miękkie. Przed podaniem oprósz tartaletki cukrem pudrem.  








SMACZNEGO!


Przepis pochodzi z książki Przysmaki na podwieczorek, z serii Smaki świata. Złota kolekcja przepisów.





czwartek, 24 kwietnia 2014

CIASTECZKA ANZAC

Po świątecznym ucztowaniu i suto zastawionym stole można pomyśleć o lżejszych przekąskach, choćby przez moment:) Dosłownie moment przygotowuje się właśnie te oto ciasteczka. Mogą być one pieczone na chrupko lub na miękko. Zgodnie z przepisem podanym poniżej ciasteczka będą chrupkie i kruche. Jeżeli wolicie, aby były bardziej ciągnące i miękkie, zmniejszcie ilość wiórków kokosowych i dodajcie więcej syropu lub miodu. Ciasteczka Anzac są zdrową przekąską dla całej rodziny i doskonale się przechowują, a w czasie ich pieczenia w kuchni roznosi się fantastyczny zapach kokosu i masła. Skąd wzięła się nazwa? Otóż, ciasteczka były sprzedawane, by zebrać fundusze dla wojsk australijskich i nowozelandzkich walczących u boku armii brytyjskiej w Gallipoli, w trakcie I wojny światowej (tzw. ANZAC, czyli Australian and New Zealand Army Corps). Choć kampania zakończyła się porażką Aliantów, ciasteczka są nadal żywym i popularnym symbolem męstwa żołnierzy z tego korpusu.




SKŁADNIKI (na 20 ciastek):
100 g masła
łyżka golden syrup lub płynnego miodu
łyżeczka sody oczyszczonej
100 g drobnego cukru
75 g płatków owsianych
75 g wiórków kokosowych
100 g mąki

WYKONANIE:
Wyłóż blachy papierem do pieczenia. Podgrzej masło w rondlu, dodaj złoty syrop lub miód. Dokładnie wymieszaj. Do osobnej miseczki wlej dwie łyżki wrzątku i zmieszaj z sodą oczyszczoną. Zawartość miseczki wlej następnie do masła i syropu.

Zmieszaj cukier, płatki owsiane, wiórki kokosowe i mąkę w dużej misce. Dodaj masło zmieszane z syropem i dokładnie wymieszaj. Układaj ciastka wielkości orzecha włoskiego na blasze - najlepiej robić to rękami, w dość dużych odległościach od siebie, gdyż ciastka mocno wyrosną. Każde ciastko spłaszcz jeszcze dodatkowo dłonią. Ciasteczka piecz w 180°C przez 8-10 minut, aż wyrosną i zarumienią się, a to nie trwa za długo. Po wyjęciu ciastek z piekarnika zostaw je na chwilę na blasze, ponieważ będą bardzo miękkie. Gdy tylko zaczną trochę stygnąć, staną się nieco twardsze i wtedy można je przełożyć na talerz. 






Smacznego!


Przepis pochodzi z dwutygodnika „Smakowite Wypieki”, nr 2.


   


sobota, 19 kwietnia 2014

WESOŁEGO ALLELUJA!

Kochani, najlepsze życzenia świąteczne! Zdrowych, spokojnych świąt Wielkiej Nocy, ciepłej, prawdziwie rodzinnej atmosfery przy świątecznym stole, czasu na to, co najważniejsze oraz samych smacznych potraw - dzielcie się nimi w gronie najbliższych. Wesołego Alleluja!



środa, 16 kwietnia 2014

MUFFINY Z ORZECHAMI

Dawno już nie zamieściłam na blogu przepisu na moją ulubioną formę wypieków, czyli muffinki:) Czas nadrobić zaległości. Oto cudownie maślane babeczki, z orzechowo-czekoladowym nadzieniem. Babeczki są idealne na drugie śniadanie lub na podwieczorek, w połączeniu z filiżanką kawy bądź herbaty smakują... niebiańsko;)




SKŁADNIKI (na 12 sztuk):
175 g miękkiego masła
175 g cukru
175 g mąki
2 łyżeczki proszku do pieczenia
3 jajka
1/2 łyżeczki esencji waniliowej
1/4 łyżeczki esencji migdałowej
2 łyżki mleka

Nadzienie i dekoracja:
3 łyżki kremu czekoladowego do pieczywa
50 g drobno posiekanych orzechów włoskich
75 g cukru pudru
kilka kropli esencji migdałowej

WYKONANIE:
Włóż masło z cukrem do dużej miski, przesiej do niej mąkę i proszek do pieczenia, a potem dodaj jajka oraz obydwie esencje i utrzyj wszystko na gładką masę, jednak nie za długo - z ciasta z grudkami wychodzą lepsze muffinki:) Na koniec dodaj mleko i ucieraj, aż ciasto nabierze takiej konsystencji, że będzie łatwo spływać z łyżki.

Przygotuj nadzienie: włóż do miski krem czekoladowy oraz połowę orzechów i wymieszaj z 4 łyżkami ciasta. Papierowe papilotki na muffinki lub silikonową formę na babeczki napełnij ciastem do połowy wysokości. Następnie nałóż do każdej porcji łyżeczkę nadzienia i przykryj resztą ciasta. Piecz 20 minut w 190°C, aż muffiny wyrosną i się zrumienią. Kiedy ostygną, wymieszaj cukier puder z kilkoma łyżeczkami wody i kilkoma kroplami esencji migdałowej na rzadki lukier. Rozsmaruj go na wierzchu babeczek i posyp resztą orzechów, po czym odstaw do zastygnięcia.






Smacznego!


Przepis pochodzi z książki Przysmaki na podwieczorek, z serii Smaki świata. Złota kolekcja przepisów.




   

czwartek, 10 kwietnia 2014

CIASTO BANANOWO-KOKOSOWE

Oto wypiek z serii jednogarnkowych:) Ciasto z bananami i kokosem ma naturalną słodycz i zachowuje przez kilka dni wyjątkową delikatność oraz wilgotność. W cztery dni po upieczeniu było nadal mokre i świeże, no i smakowało gościom:) 




SKŁADNIKI:
1/2 cytryny
400 g dojrzałych, miękkich bananów
100 g miękkiego masła
100 g cukru
2 duże jajka
225 g mąki
2 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
50 g wiórków kokosowych
4 łyżki płynnego miodu

WYKONANIE:
Zetrzyj drobno skórkę z cytryny i wyciśnij z niej sok. Obierz banany, a następnie rozgnieć je z sokiem cytrynowym widelcem lub ubijakiem do ziemniaków - ta druga opcja jest lepsza:) Utrzyj masło z cukrem na puszystą masę i wmieszaj do niej stopniowo jajka z mąką, proszkiem i solą, a także 40 g wiórków kokosowych, skórkę z cytryny i 3 łyżki miodu. Utrzyj składniki na gładką masę, po czym wmieszaj do niej na końcu rozgniecione banany. 

Dno tortownicy o średnicy 20 cm wyłóż papierem do pieczenia, a boki natłuść i wysyp mąką. Przygotowane ciasto przełóż do formy i wyrównaj jego wierzch. Ciasto piecz w 180°C przez godzinę i 10 minut, aż będzie złociste i popęka na wierzchu. Po lekkim wystudzeniu wyjmij ciasto z formy, a gdy już całkiem ostygnie posmaruj je podgrzaną łyżką miodu i posyp pozostałymi wiórkami kokosowymi.


Smacznego!


Przepis pochodzi z książki Tradycyjne ciasta, z serii Smaki świata. Złota kolekcja przepisów.


czwartek, 3 kwietnia 2014

KISZ Z TWAROGIEM I PORAMI

Uwielbiam takie dania! Niewielka liczba składników, proste wykonanie - tyle wystarczy, aby stworzyć niesamowity smak. Francuskie kisze są niezwykle uniwersalne, pasują na każdą okazję. Dodatkowo, por to warzywo bardzo cenione w kuchni francuskiej, szczególnie na północy kraju, gdzie jest powszechnie uprawiane. We Flandrii i Artois w miejscowej kuchni wyjątkowo często wykorzystuje się pory, tworząc z nich takie pyszne dania, jak na przykład flamiche, czyli tartę porową. Przed Wami zatem francuskie danie do kwadratu:) Pory zapieczone z kwaśną śmietaną i szczyptą aromatycznej gałki muszkatołowej na kruchym spodzie kiszu - zgadzam się z TYM, kto mawia, że „proste rozwiązania są najlepsze” ;)




SKŁADNIKI (na 4-6 porcji, w zależności od tego, jak jesteście głodni:)):
250 g mąki oraz nieco do podsypania blatu
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
sól
1 jajko
125 g twarogu
4 łyżki oliwy

Nadzienie:
1,5 kg porów
2 łyżki masła
4 jajka
200 ml śmietany 18%
sól, pieprz
szczypta mielonej gałki muszkatołowej (może też być 1 łyżka posiekanego świeżego szczypiorku lub tymianku)

WYKONANIE:
Wsyp do miski mąkę, proszek do pieczenia i łyżeczkę soli. Wymieszaj jajko z twarogiem i oliwą, po czym dodaj do suchych składników i zagnieć miękkie ciasto. Przykryj je i wstaw do lodówki na czas przygotowywania nadzienia.

Oczyść pory, usuń wierzchnie liście i umyj resztę dokładnie w zimnej wodzie, aby wypłukać wszystkie zanieczyszczenia. Oczyszczone pory pokrój w talarki. Roztop w dużym rondlu masło i duś pory 5 minut do miękkości. Dopraw je solą i pieprzem i osącz z nadmiaru płynu, ale nie wylewaj go! 

Rozgrzej piekarnik do 180°C. Włóż do piekarnika blachę do pieczenia, aby się nagrzała. Natłuść formę do tarty o średnicy 30 cm. Rozwałkuj ciasto na lekko oprószonym mąką blacie i wyłóż nim formę, dociskając dobrze do jej brzegów. Nałóż pory na ciasto. Ubij jajka ze śmietaną, gałką muszkatołową oraz odlanym spod duszenia porów aromatycznym płynem, po czym zalej masą pory. Ustaw formę na blasze i piecz kisz przez 40 minut, aż nadzienie się zetnie, a ciasto zrumieni.







Smacznego!


Przepis pochodzi z książki Pizze, kisze i zapiekanki, z serii Smaki świata. Złota kolekcja przepisów.