Strony

piątek, 3 stycznia 2014

PIKANTNE NALEŚNIKI PO WĘGIERSKU

Po serii przepisów na słodkie wypieki przyszedł czas na coś „na ostro”:) Zapiekane pikantne naleśniki z mielonym mięsem, mieloną papryką oraz chili to łatwa, niedroga i zawsze atrakcyjna propozycja na obiad bądź kolację. Naprawdę polecam!


SKŁADNIKI (na 8 sztuk naleśników):
Ciasto na naleśniki:
4 jajka
300 ml mleka
175 g mąki
szczypta soli
olej do smażenia

Farsz:
1 duża cebula
3 łyżki oliwy
0,5 kg mielonego mięsa
1 łyżka mielonej papryki
szczypta pokruszonej papryczki chili
1 łyżka koncentratu pomidorowego
sól, pieprz
300 ml śmietany 18% lub 22%
1 łyżka mąki
natka pietruszki do posypania

WYKONANIE:
Naleśniki: jajka ubić z niewielką ilością mleka. Wmieszać mąkę oraz sól i stopniowo wlewać resztę mleka, mieszając, aż ciasto będzie gładkie. Odstawić do napęcznienia na 30 minut. Na patelni rozgrzać niewielką ilość oleju - naprawdę niewielką (można go rozprowadzić za pomocą pędzelka). Smażyć cienkie naleśniki, za każdym razem natłuszczając delikatnie patelnię. 

W dużym garnku rozgrzać oliwę i zeszklić posiekaną cebulę. Dodać mielone mięso i smażyć, mieszając, aż się zrumieni. Doprawić mieloną papryką i chili. Wmieszać koncentrat pomidorowy, sól oraz pieprz i wlać 90 ml wody. Doprowadzić do wrzenia, przykryć i dusić 10 minut. Zdjąć z ognia i wmieszać 2 łyżki śmietany. Na talerzu płasko rozłożyć usmażone naleśniki. Obłożyć je farszem, zwinąć w ruloniki i włożyć do żaroodpornego naczynia. Wymieszać resztę śmietany z mąką i nałożyć na każdy naleśnik. Zapiekać 20 minut w temperaturze 190°C. Udekorować posiekaną natką pietruszki.


  



Smacznego!


Przepis pochodzi z książki Naleśniki i placki, z serii Smaki świata. Złota kolekcja przepisów.

Naleśniki w każdej postaci

PROŚBA

Kochani! Pamiętacie przepis na ciastka Śnieżki? klik Bierze on udział w konkursie zorganizowanym przez firmę NPS-MIX (klik), zajmującą się sprzedażą przypraw i ziół pochodzących z różnych części świata. Do wygrania - kosz smakowitych przypraw:)Jeśli przepis na Śnieżki przypadł Wam do gustu, to będę niezmiernie wdzięczna za każdy Wasz oddany na nie głos. Wystarczy za pośrednictwem konta na Facebooku zagłosować na przepis. A oto link do przepisu: http://blog.nps-mix.pl/ciasteczka-sniezki/ Konkurs trwa do 31 stycznia. Dziękuję wszystkim za oddane głosy - polubienia!

piątek, 27 grudnia 2013

MUFFINY CZEKOLADOWE Z MAŚLANYM CZEKOLADOWYM KREMEM

Święta, święta i już po świętach. A ja mam dla Was jeszcze jeden świąteczny przepis. Świąteczny dlatego, ponieważ wykorzystałam do niego krem maślany, jaki został mi z pieczenia świątecznego polana:) klik Przepis na ciasto na muffinki jest autorstwa Nigelli Lawson - są to jej słynne muffiny z czekoladowymi groszkami. Ja tym razem nie dodałam do środka groszków. Z podanej ilości składników na krem zrobicie na pewno 12 babeczek, a i tak jeszcze go Wam zostanie:) 




SKŁADNIKI:
na 12 babeczek:
250 g mąki
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki sody 
175 g cukru
2 łyżki kakao
250 ml mleka
90 ml oleju
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
1 jajko

Krem maślany:
175 g cukru
8 łyżek wody
4 żółtka
350 g masła w temperaturze pokojowej
100 g czekolady deserowej (ja dałam mleczną, nie gorzką, dlatego krem nie jest aż tak ciemny:))
2 łyżki esencji kawowej
skórka i sok z 1 pomarańczy

WYKONANIE:
Ciasto na muffinki: w oddzielnych miskach połącz ze sobą suche i mokre składniki, a następnie płynne przelej do składników suchych. Wszystko wymieszaj - mikserem lub łyżką. Nie musi być starannie, gdyż z ciasta z grudkami upieczemy lepsze muffiny. Ciasto przelej do papilotek lub silikonowych foremek na muffinki jedynie do 3/4 ich wysokości. Muffinki piecz w 200°C przez 20 minut. 

Krem maślany: wsyp cukier do garnka, wlej 8 łyżek wody i podgrzewaj, aż cukier się rozpuści. Doprowadź do wrzenia i gotuj przez 2-3 minuty. Ubij żółtka i wlej do nich cienkim strumieniem syrop (może być ciepły), cały czas ubijając, aż masa ostygnie i zgęstnieje. Następnie utrzyj krem z miękkim masłem. Dodaj do niego esencję kawową, skórkę oraz sok z pomarańczy. Roztop czekoladę w kąpieli wodnej i wymieszaj ją z kremem. Przygotowany krem przełóż do szprycy lub rękawa cukierniczego i udekoruj każdego muffinka.  




SMACZNEGO!

wtorek, 24 grudnia 2013

ŻYCZENIA

Kochani! Najlepsze życzenia na nadchodzące święta Bożego Narodzenia. Prawdziwie rodzinnej atmosfery przy świątecznym stole, czasu na to, co najważniejsze, mnóstwa dobrych słów, ciepłych gestów i życzliwych uśmiechów. Niech magia świąt zadziała.  


czwartek, 19 grudnia 2013

YULE LOG - ŚWIĄTECZNE POLANO

Świątecznych podróży ciąg dalszy:) W ostatnim wpisie prezentowałam islandzkie ciasto bożonarodzeniowe, dziś przyszła kolej na Wielką Brytanię. Yule Log to oryginalne ciasto tradycyjnie podawane na Boże Narodzenie. Swoim wyglądem ma przypominać kłodę drewna stawianą w kominku w Wielkiej Brytanii w czasie świąt Bożego Narodzenia. Ciasto, składające się z biszkoptu i kremu maślanego, ma czekoladowy smak i wypełnione jest okruszkami białej czekolady. Aby wzbogacić aromat kremu, dodałam do niego esencję kawową oraz startą skórkę i sok z pomarańczy - masa smakowała jak najlepsza czekolada nadziewana pomarańczami:) Z podanej ilości składników wyszło mi dość sporo kremu, dlatego musiałam upiec jeszcze muffinki:) Szczerze polecam! 



SKŁADNIKI:
3 jajka
100 g cukru oraz trochę do posypania papieru
75 g mąki
25 g kakao
szczypta soli

Krem maślany:
175 g cukru
8 łyżek wody
4 żółtka
350 g masła w temperaturze pokojowej
100 g czekolady deserowej (ja dałam mleczną, nie gorzką, dlatego krem nie jest aż tak ciemny:))
50 g białej czekolady
2 łyżki esencji kawowej
skórka i sok z 1 pomarańczy

WYKONANIE:
Żółtka oddziel od białek. Utrzyj żółtka z cukrem, aż masa lekko zgęstnieje. Przesiej do niej mąkę oraz kakao i dodaj 1 łyżkę gorącej wody. Ubij białka ze szczyptą soli na sztywną pianę, a potem delikatnie wmieszaj do masy za pomocą szpatułki bądź łyżki. Dużą blachę piekarnikową wyłóż papierem do pieczenia, wlej na nią przygotowaną masę na ciasto, wyrównaj i piecz w temperaturze 180°C przez 12-15 minut, aż ciasto będzie sprężyste. Połóż na blacie arkusz papieru do pieczenia, posyp go cukrem i wyłóż na niego upieczone ciasto. Zdejmij papier po pieczeniu. a potem zroluj ciepłe ciasto z papierem oprószonym cukrem i ostudź. 

Przygotuj krem maślany: wsyp cukier do garnka, wlej 8 łyżek wody i podgrzewaj, aż cukier się rozpuści. Doprowadź do wrzenia i gotuj przez 2-3 minuty. Ubij żółtka i wlej do nich cienkim strumieniem syrop (może być ciepły), cały czas ubijając, aż masa ostygnie i zgęstnieje. Następnie utrzyj krem z miękkim masłem. Dodaj do niego esencję kawową, skórkę oraz sok z pomarańczy. Roztop czekoladę w kąpieli wodnej i wymieszaj ją z kremem. 

Rozwiń biszkopt, posmaruj go 1/3 kremu maślanego i posyp startą białą czekoladą. Zwiń z powrotem w roladę. Odetnij ukośnie 1/3 ciasta. Posmaruj powierzchnię cięcia (tej odciętej części) kremem maślanym i przyklej do boku większej części rolady. Resztą kremy posmaruj „polano”, rozprowadzając masę nie gładko, ale zawijając ją lekko do góry - w ten sposób stworzymy wrażenie płonącej kłody:) Ciasto przechowuj w zimnym pomieszczeniu lub w lodówce. Krem w niskiej temperaturze idealnie zastyga.   








SMACZNEGO!


Przepis pochodzi z książki Torty i ciasta na specjalną okazję, z serii Smaki świata. Złota kolekcja przepisów.


środa, 18 grudnia 2013

ISLANDZKIE CIASTO BOŻONARODZENIOWE

Przepisów świątecznych ciąg dalszy:) Dziś pora na jasne, lekkie ciasto usiane rodzynkami i doprawione cytryną oraz kardamonem, którego kuszący zapach roznosi się po całym domu podczas pieczenia babki:) Zamiast mielonego kardamonu można użyć całych strączków, wystarczy rozbić je w moździerzu.



SKŁADNIKI: wszystkie powinny być w temperaturze pokojowej
250 g cukru pudru + trochę do dekoracji
180 g masła 
2 jajka
150 ml mleka
1 cytryna
1/2 łyżeczki mielonego kardamonu
300 g mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
100 g rodzynek
  
WYKONANIE:
Cukier utrzeć z masłem na puszystą masę. Dodawać do niej po kolei jajka, za każdym razem dokładnie ucierając masę, a potem stopniowo wlewać mleko. Zetrzeć 1/2 łyżeczki (a nawet więcej:)) skórki cytrynowej i wmieszać ją do ciasta razem z kardamonem. Odłożyć nieco mąki, a resztę przesiać razem z proszkiem do pieczenia i wmieszać do ciasta. W odłożonej mące obtoczyć rodzynki (dzięki temu nabiorą lekkości i nie opadną na dno babki) i wmieszać je do ciasta. Masę przełożyć do podłużnej foremki o pojemności litra. Jeśli używacie foremki silikonowej, to nie trzeba jej niczym wykładać ani natłuszczać. Inny rodzaj foremki należy dokładnie natłuścić. Ja użyłam foremki takiej, jak tutaj klik. Ciasto pieczemy w 170°C przez 55-60 minut. Ja piekłam ponad godzinę. Najlepszą miarą jest wbicie wykałaczki w środek ciasta, ten najbardziej wyrośnięty. Jeśli będzie sucha, to znak, że ciasto jest upieczone. Po upieczeniu babka praktycznie sama wyskakuje z foremki silikonowej:) Przed podaniem posypujemy ciasto cukrem pudrem.  
  



SMACZNEGO!


Przepis pochodzi z książki Torty i ciasta na specjalne okazje, z serii Smaki świata. Złota kolekcja przepisów.

sobota, 14 grudnia 2013

BIAŁE (CYTRYNOWE) DELICJE

Pamiętacie ciasto delicje? (klik) Dziś jego biała wersja:) Ciasto powstało, bo chciałam jakoś wykorzystać cytrynowy krem, lemon curd, jaki został mi z pieczenia muffinek. Ciacho jest kompilacją innych przepisów - lemon curd i masa powstały z inspiracji blogiem Moje Wypieki, a ogólna konstrukcja i koncepcja ciasta jest autorstwa pani Danusi:) Polecam zacząć pieczenie ciasta od wcześniejszego przygotowania lemon curd, dzięki temu wykonanie masy będzie polegało jedynie na wymieszaniu składników. Jeśli nie macie jeszcze pomysłu na świąteczny wypiek, białe delicje będą jak znalazł:)


SKŁADNIKI:
Biszkopt:
6 jajek
szklanka cukru
szklanka mąki
1 łyżka mąki ziemniaczanej
2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
4 łyżki oleju
szczypta soli
1 łyżeczka octu

Masa cytrynowa*krem cytrynowy + opakowanie serka mascarpone (250 g) + 250 ml śmietany kremówki 36% 
Krem cytrynowy (lemon curd):
2 jajka
2 żółtka
160 g cukru
80 g masła
skórka i sok z 2 cytryn

Dodatkowo:
ulubiona konfitura, ulubiony dżem, powidła - ja użyłam domowej konfitury czereśniowej
galaretka cytrynowa rozpuszczona w 1,5 szklance wody
mleczna czekolada starta na tarce albo gotowe wiórki czekoladowe

WYKONANIE:
Biszkopt: białka ubić ze szczyptą soli. Gdy będą już trochę podbite, dodawać stopniowo cukier i ubić wszystko na sztywną pianę. W oddzielnej miseczce wymieszać ze sobą żółtka, ocet i proszek do pieczenia. Dodawać zawartość miseczki do ubitych na sztywno białek i połączyć wszystko już na mniejszych obrotach miksera. Stopniowo dodawać przesiane mąki, mieszając szpatułką lub drewnianą łyżką. Na końcu dodać olej, wymieszać. Masę na biszkopt przełożyć do wyłożonej papierem do pieczenia blachy o wymiarach około 23x38 cm (tradycyjna blaszka). Biszkopt piec 25 minut w temperaturze 180°C. Po wystudzeniu biszkopt przekroić na dwie części. W jednej z nich kieliszkiem powycinać otwory. 

Masa: ważne, aby wszystkie składniki były schłodzone. Przygotować lemon curd. Jajka, żółtka oraz cukier zmiksować jedynie do połączenia się składników. Podgrzać wszystko na małym ogniu, cały czas mieszając. Następnie dodać masło, skórkę i sok z cytryny. Mieszać, aż krem zgęstnieje, będzie gładki i zagotuje się. Gdyby w kremie powstały jakieś grudki, można przetrzeć go przez sitko. Krem cytrynowy można przechowywać w lodówce do 2 tygodni. Ale my robimy przecież delicje:) Przed wykonaniem masy krem należy schłodzić w lodówce.
W miseczce łączymy ze sobą serek mascarpone oraz lemon curd (nie trzeba dawać całego kremu, bo z podanej porcji wyjdzie go sporo, odłóżcie jakąś jego część i wykorzystajcie ją np. do naleśników). Śmietanę kremówkę ubijamy na sztywno, można dodać do niej 2 łyżki cukru pudru, aby była naprawdę sztywna. Ubitą śmietanę łączymy delikatnie z mieszanką kremu cytrynowego i mascarpone. Zanim wykonamy kolejne kroki w przygotowywaniu ciasta, włóżmy masę do lodówki, aby bardziej stężała.

Galaretkę cytrynową rozpuszczamy w 1,5 szklance gorącej wody, odstawiamy do stężenia. Połowę biszkoptu smarujemy dżemem, konfiturą, powidłami itp. Następnie nakładamy prawie całą masę cytrynową, zostawiając 2-3 łyżki na późniejsze wykończenie ciasta. Masę przykrywamy częścią biszkoptu z wyciętymi otworami, do których wlewamy tężejącą galaretkę. Ważne, aby nie była ona już płynna. Każdy napełniony galaretką otwór przykrywamy wyciętym z biszkoptu kółkiem. Całość smarujemy resztką pozostawionej masy, którą posypujemy startą czekoladą. Ciasto najlepiej przechowywać w lodówce.    

A oto zdjęcia z taśmy produkcyjnej;) 












SMACZNEGO!



*Przepis na lemon curd (klik) i masę cytrynową (klik) pochodzi z blogu Moje Wypieki.